piątek, 2 maja 2014

Głaz chwały i pamięci – w rocznicę Konstytucji 3 maja


            Sto lat po uchwaleniu Konstytucji 3 maja przez Sejm Rzeczpospolitej Obojga Narodów mieszkańcy Przemyśla ustawili potężny granitowy głaz na szczycie zamkowego wzgórza. Monumentalny kamień przywieziony z podprzemyskich Ujkowic stał się dla przemyślan nie tylko pomnikiem upamiętniającym epokowe osiągnięcie polskiej myśli politycznej, lecz również symbolem ciągłości istnienia narodu, a także jego nieustannych dążeń do odzyskania pełnej niepodległości. Inicjatorem powstania pomnika był Leonard Tarnawski. Od momentu powstania pomnika polscy mieszkańcy przemyśla właśnie przy nim organizowali manifestacje i wiece z okazji kolejnych rocznic pierwszej w Europie, a drugiej w świecie po amerykańskiej konstytucji demokratycznej ustawy zasadniczej. W czasie zaboru austriackiego tysiące osób słuchało z wypiekami na twarzy płomiennych mów wybitnych patriotów i działaczy społecznych i politycznych, na czele z inicjatorem powstania pomnika, Leonardem Tarnawskim.

Granitowy głaz z Ujkowic – pomnik Konstytucji 3-go Maja, ustawiony z okazji setnej rocznicy uchwalenia konstytucji. 
             Niestety, patriotyczne manifestacje nie zawsze były tolerowane przez władze. Dwa lata później, 2 maja 1893 roku doszło do ataku policji na  przemyską młodzież, powracającą  na Zasanie z uroczystej wieczernicy na wzgórzu zamkowym. Wielkie oburzenie wśród przemyślan wzbudził fakt, że policjanci rzucili się na bezbronną młodzież, uzbrojeni w broń białą. Brutalnie zaatakowani młodzi synowie przemyskich rzemieślników, byli członkami przemyskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” , którzy przy pamiątkowym głazie uczcili powstanie Konstytucji 3 maja.

            Z czasem obchody kolejnych rocznic Konstytucji 3 maja stały się wielkim świętem, w którym przemyślanie coraz śmielej manifestowali swój patriotyzm i przywiązanie narodowej tradycji. 3 maja 1907 roku w wielkiej manifestacji wzięło udział ponad osiem tysięcy mieszkańców miasta. Dla austriackich władz był to miażdżący pokaz siły polskiego patriotyzmu, pomimo ponad stu trzydziestu lat niewoli. Uroczystości z okazji uchwalenia ustawy zasadniczej z roku 1791 trwały dwa dni. Pierwszego dnia, w sobotę w sali przemyskiego „Sokoła” (obecny budynek Centrum Kulturalnego) aktorzy-amatorzy z Towarzystwa Dramatycznego im. A. Fredry Fredreum i Towarzystwa Sportowego „Sokół’ przedstawili licznie zgromadzonej publiczności przedstawienie „Kościuszko pod Racławicami”.

Pochód z okazji święta 3-go Maja w Przemyślu w roku 1907. 


Nazajutrz, po uroczystej mszy w kościele Serca Jezusowego celebrowanej przez księdza biskupa Fischera, ksiądz Rawski wygłosił kazanie na temat ślubów króla Jana Kazimierza i Konstytucji 3-go Maja. Końcowym przesłaniem do licznie zgromadzonych w samej świątyni i wokół niej wiernych był apel o jedność i wspólną pracę. Po zakończonym nabożeństwie ruszył pochód ulicą Asnyka w kierunku Rynku. W słoneczne, niedzielne popołudnie tysiące ludzi ruszyło w wielkiej manifestacji polskości. Wbrew nawoływaniom niewielkiej grupy przeciwników w pochodzie brali udział ludzie wszystkich stanów. Ówczesna „Gazeta Przemyska”relacjonowała: Na czele szła dziarska orkiestra gimnazjalna. Za nią młodzież gimnazjalna w szeregach z pp. Profesorami i p. dyrektorem Stojanowskim. Następnie setka sokołów podzielona na cztery plutony ze sztandarem. Dalej Towarzystwa Gwiazda, im. Kościuszki, Koło Pań i Panów T.S.L., robotnicy z czytelni im. Borelowskiego, włościanie, szkółki wiejskie, a dalej, tysiące, tysiące publiczności wszystkich stanów. Wspaniały ten pochód[…] liczył 7000-8000głów przesunął się z powagą wśród dźwiękach orkiestry młodzieży gimnazjalnej i pieśni patriotycznych ulicami […] i gdy czoło pochodu sięgało Rynku – koniec był jeszcze na ul. św. Jana.”.

 Pod pomnikiem narodowego wieszcza w Burmistrz Przemyśla Franciszek Doliński wygłosił gorącą przemowę do zebranych tłumów. Następnie, ku zdumieniu części zebranych, głos zabrał nieznany im człowiek w zwykłym chłopskim ubraniu. Mówcą w lnianej siermiędze był chłop z Wyszatyc o nazwisku Żyga. Przemówienie przedstawiciela stanu chłopskiego zakończyło jedną z największych manifestacji z okazji święta 3-go Maja w galicyjskim Przemyślu.

                                                                                 Jacek Błoński




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz